Krótki opis konferencji

III edycja Ogólnopolskiej Studenckiej Językoznawczej Konferencji Naukowej „JĘZYK W POZNANIU”, będąca owocem współpracy studentów skupionych w Sekcji Lingwistycznej Koła Naukowego Germanistów UAM oraz Studenckim Kole Językoznawczym „Remat” UAM, odbyła się 27 maja 2011 roku. W skład Komitetu Organizacyjnego weszli przedstawiciele obu kół: Marek Dolatowski, Katarzyna Dulat, Beata Jerzakowska, Alicja Kiesz, Adrian Krysiak, Aleksandra Michalak oraz Agnieszka Prus.
Jak zwykle mogliśmy liczyć na wsparcie i pomoc prof. Beaty Mikołajczyk, prof. Władysława Zabrockiego, dra hab. Janusza Taborka i dra Konrada Juszczyka, czyli członków Komitetu Naukowego. Ponadto dużym zaangażowaniem wykazali się wolontariusze, bez których nie udałoby się zorganizować konferencji i czuwać nad (prawie) każdym szczegółem.
Ok. 9.30 Prodziekan Wydziału Neofilologii UAM, prof. Piotr Gąsiorowski, dokonał otwarcia Konferencji. Po dziewięciu godzinach wytężonej, ale, miejmy nadzieję, owocnej pracy umysłowej, spotkaliśmy się na zakończeniu i podsumowaniu.
Wszyscy uczestnicy konferencji otrzymali teczki z rożnymi materiałami oraz długopisy promujące naszą Uczelnię oraz Poznań, a referentów zapewniliśmy ponadto o publikacji zaprezentowanych referatów w tomie pokonferencyjnym.
Słuchacze i zaproszeni goście mogli wysłuchać w sumie prawie 70 referatów, wygłoszonych przez studentów z Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Olsztyna, Rzeszowa, Warszawy, Wrocławia oraz Poznania. Podczas II edycji wprowadziliśmy możliwość wystąpienia w języku obcym, w tym roku z tej możliwości skorzystało 17 referentów (12 wybrało język niemiecki, 4 angielski, a jedna osoba - rosyjski). Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim słuchaczom, w tym opiekunom naukowym i innym naukowcom, za przybycie i udział w dyskusjach.
Podziękowania należą się też władzom rektorskim, dziekańskim i instytutowym (obu instytutów) za wsparcie finansowe naszej konferencji.
Wybór zdjęć umieścimy na stronie w najbliższym czasie.



Wrażenia organizatorów ;)

III edycja Ogólnopolskiej Studenckiej Językoznawczej Konferencji Naukowej „JĘZYK W POZNANIU” przeszła do historii, nieco przyćmiona w mediach głównego nurtu wizytą Prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce.
Zaczęło się trzęsieniem ziemi, a później napięcie sukcesywnie rosło. Miałem przyjemność w jednej sesji uczestniczyć jako słuchacz, w dwóch jako moderator, a w końcowej — jako referent. Wzbogaciłem się wewnętrznie, poznając nowe słowa z gwary miejskiej Poznania i Lublina, dowiedziałem się, jak TO robi Mirosław Koziarski, a ponadto odkryłem w sobie pokłady erotolalii, słuchając o wulgaryzmach w przestrzeni społecznej w dyskursie medialnym.
W miarę dobrze udało się zgrać w czasie cztery bloki. Opóźnienia były niewielkie, na pewno mniejsze niż się spodziewaliśmy. Szkoda, że przerwy nie były nieco dłuższe, jednak liczba wystąpień nie pozwoliła na to.
Podczas Konferencji wygłoszonych zostało 67 referatów o bardzo zróżnicowanej tematyce. Dobrze, że młodzi naukowcy chcą rozwijać różne dziedziny językoznawstwa, a niektórzy starają się łączyć różne podejścia i dyscypliny. Jak pisał prof. Piotr Jaśkowski w „Psychofizjologii”: „(…) nauka rozwija się właśnie dzięki kolizjom. A zatem nie tam, gdzie pokornie akceptuje się kolejne koncepcje utytułowanego profesora, lecz tam, gdzie każda teoria przyjmowana jest sceptycznie i staje się przedmiotem zażartych sporów, dociekliwych i pomysłowych weryfikacji, i to niezależnie od tego, kto jest jej autorem. Podobnie z dziedzinami: nie te się rozwijają, które zamknęły się na wpływy zewnętrzne, wyznaczyły linie demarkacyjne, lecz te, które przejmują jak najwięcej nowości z innych dziedzin”.
Przepraszamy za wszelkie niedociągnięcia, w tym małe problemy z niektórymi zaświadczeniami. Przy 68 referentach trudno dopilnować wszystkiego. Osobę, która poczuła się urażona uwagą któregoś ze współorganizatorów również przepraszamy.
Adrian Krysiak


Trzecia edycja za nami; miesiące latania, załatwiania, zmartwień, planowania., itp. itd. (i to, jak się okazuje, nie tylko przed 27.05, ale też poń) tylko po to, by mogła się odbyć jedna jednodniowa konferencja… Ale za to jaka! Fajnie było! ;)
Zaczęliśmy zgodnie z planem o 9:30 wspólnie w C3. Podziękowania złożyliśmy wszystkim, którzy nas wsparli (finansowo) w organizacji, i wysłuchaliśmy przemówień prof. Gąsiorowskiego, Prodziekana Wydziału Neofilologii UAM, dyrektora Instytutu Filologii Germańskiej UAM, prof. Czesława Karolaka, oraz przedstawicieli Komitetu Organizacyjnego, prof. Beaty Mikołajczyk i prof. Władysława Zabrockiego. Potem rozeszliśmy się do sal.
Czasowo wyszło wszystko nieźle, obsunięcia były stosunkowo niewielkie. Z nielicznymi wyjątkami stawili się wszyscy referenci, wygłaszając swe referaty, które razem dały bardzo szerokie spektrum tematyczne, słuchacze mogli więc wybierać do woli. Pizza cieszyła się sporym zainteresowaniem, co świadczy o tym, że był to dobry pomysł (a rzucony jako żart, gdy się okazało, że na obiady nas nie stać...).
O osiemnastej zamknęliśmy tę edycję, dziękując komitetowi naukowemu, referentom, wolontariuszom i gościom. Kolejna edycja za rok, mamy nadzieję, że spotkamy się znów w maju, w pozytywnej atmosferze, z interesującymi referatami, by poznać też nowe punkty widzenia na standardowe problemy językoznawcze i zawrzeć nowe znajomości. Zapraszamy!
Za mankamenty, niedociągnięcia, błędy itp. przepraszamy, konferencja z tak wieloma wystąpieniami to spore przedsięwzięcie i co nieco mogło nam umknąć; także dlatego udostępniliśmy ankietę w wersji internetowej, by każdy mógł ją wypełnić i m.in. podać, co mu się nie podobało – zachęcamy do jej wypełnienia.
Marek Dolatowski


To była moja pierwsza konferencja, przy której organizacji pomagałam. Ciekawe doświadczenie. Strzałem w dziesiątkę okazała się być pizza! (w myśl zasady "coś dla ciała i coś dla ducha"). Sprzęt trochę płatał figle, ale ostatecznie udało nam się zapanować nad maszynami. Było bieganie od sali do sali, bo dyskusje i referaty zazwyczaj okazywały się dłuższe niż planowano. Tematy ciekawe i przystępne dla mnie, czyli osoby początkującej w dziedzinie językoznawstwa. Referat o języku chińskim, w sekcji, którą moderowałam, uważam za najlepszy z wysłuchych przeze mnie. To naprawdę niesamowite, jak po chińsku brzmią słowa nam wszystkim dobrze znane, jak np. Coca - Cola, KFC, czy nawet Jennifer Lopez :D.
No to pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że w przyszłym roku JWP uda się równie dobrze.
Katarzyna Dulat


Mnie wszystko się podobało. No, może poza tymi 15 minutami referowania. Poza tym moim zdaniem wszystko było dobrze dopracowane, żałuję, że już w III edycji nie byłam bardziej zaangażowana. Podział na kilka równoczesnych paneli umożliwił pójście na taki panel, którym słuchacz był najbardziej zainteresowany.
Beata Jerzakowska


Organizacja III edycji Ogólnopolskiej Studenckiej Językoznawczej Konferencji Naukowej „JĘZYK W POZNANIU” była dla mnie niezwykle ciekawym i cennym doświadczeniem. Wcześniej nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele pracy należy włożyć w organizację takiego wydarzenia oraz jak wiele stresu kosztuje dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Wiedziałam jednak, że wszystkim z organizatorów zależy na tym, aby nasza konferencja udała się jak najlepiej. Uważam, że bardzo dobrze nam się współpracowało. To zdecydowanie dodawało sił i chęci do działania. Nawet jeśli nie wszystko wyszło idealnie, ja osobiście byłam bardzo zadowolona z efektu ostatecznego. Bardzo miło wspominam nie tylko całe przygotowania, ale także samą konferencję. Wystąpiłam w roli organizatora, ale także referenta, moderatora i słuchacza. Każde z tych zadań nauczyło mnie czegoś innego. Uważam, że podjęcie się organizacji konferencji było bardzo dobrą decyzją i każdemu polecam, aby sam dla siebie spróbował sprawdzić się w czymś takim.
Agnieszka Prus